Flaming Lips Embryonic
Warner
Czy to się jeszcze leczy? Niech się za szalone pomysły Wayne?a Coyne?a nie biorą maleńkie rozumki nieuważnych konsumentów radiowych trzyminutówek. Flaming Lips nagrali płytę niedefiniowalną, nieklasyfikowalną, potężną. Znów. Trochę przeraża, że przewijające się tu i ówdzie ...
Theoretical Girl
"Divided"
Memphis Industries/Isound
pop/folk/elektronika
Najlepsza z przegapionych. W prognozach i nominacjach przegrała z
Florence And The Machine,
VVBrown i całą resztą brytyjskich debiutantek sugerujących, że w tym roku znów dziewczyny górą. Nie kumpluje się z Albarnem, żadna z niej diwa i choć sama podpowiada, że to, co gra, to trochę jest electro - nie da się do tego tańczyć. Wskazówka potraktowana dosłownie wywiedzie ...
24 Wrzesień 2009 | Dodany do
Pop,
Recenzje |
Czytaj Więcej »
Kasabian
"West Ryder Pauper Lunatic Asylum"
Columbia/Sony Music
pop/rock
Jeśli 15 lat temu kibicowaliście
Oasis, wstydźcie się, bo dziś pewnie lubicie
Kasabian. Zasługi debiutu pulsującego sentymentem do madchesteru dawno już zostały przyćmione przez idiotyczne pyskówki w pseudomuzycznych periodykach. Druga, zła płyta krzyczała nieroztropną ambicją - bo to ich rozdmuchane ego nie przeliczało się na faktyczne umiejętności, ale na komplementy od jednego z Gallagherów, po poziomie "Empire" wnoszę, że ...
24 Wrzesień 2009 | Dodany do
Pop,
Recenzje |
Czytaj Więcej »
Regina Spektor
"Far"
Sire / Warner
pop/folk
Jedyna licząca się ruda w branży. Piątą płytą w dorobku - włączając w te rachunki dwa chałupnicze nielegale rozdawane dawno temu po koncertach w Sidewalk Cafe, nowojorskiej mekce anti-folku -
Regina Spektor potwierdza klasę i mocno okopuje się na pozycji, na którą wystrzelił ją sprzedażowy sukces wydanego trzy lata temu
"Begin To Hope". Wciąż bez parcia na platynę, niezmiennie bez ...
24 Wrzesień 2009 | Dodany do
Pop,
Recenzje |
Czytaj Więcej »
The Temper Trap
"Conditions"
Infectious/Isound
pop/rock
Podwójnie spełnione obietnice.
The Temper Trap, debiutanci z Australii, to pierwszy nabytek świeżo reaktywowanego Infectious Records, niegdysiejszego wydawcy Ash czy Seafood. Ponowna inauguracja katalogu przyzwoitym albumem wróży dobrze. Przyzwoity, bo bezpretensjonalny album w gatunku, który ostatnio wyznacza nowe poziomy bełkotu, wróży nawet lepiej. (...)
Angelika Kucińska
Recenzja pochodzi z wrześniowego numeru LAIF, 2009
24 Wrzesień 2009 | Dodany do
Pop,
Recenzje |
Czytaj Więcej »