Bronnt Industries Kapital – „Hard For Justice”

Bronnt Industries Kapital
„Hard For Justice”
Get Physical
elektroakustyczna melancholia
Dla Get Physical ten album to stylistyczna volta, a dla fanów pewnie niemałe zaskoczenie. Minimal? Techno? Ambienty? Jakieś połamane rytmy ? no ewentualnie na to mógłbym postawić. A tu bęc – powrót do przeszłości w wykonaniu Guy Bartella czyli Bronnta. Tenże twórca znany jest z niezwykle uroczej, ale dalekiej od komerchy muzyki wydawanej przez niezależny label Static Caravan. Płyta zresztą brzmi bardziej jak produkcje z tej wytwórni niż znanej z czegoś zupełnie innego Get Physical. Zdarza się bowiem w podkładzie taneczny lub też posttaneczny beat, ale u góry dzieją się zupełnie nieparkietowe rzeczy budzące skojarzenia z krautrockiem, psychodelią, muzyką filmową, disco, synth popem lat 80. czy new romantic.
Plamy analogowych syntezatorów, zaskakujące dęciaki tworzące dziwny klimat, gdzieniegdzie jakieś rzężenia gitar albo funkowy bas ? wszystko grane na żywo i unurzane w sensacyjnej aurze. A między tym taki „Streets Of Fury” ze środkową częścią w stylu ejtis pop i new romantic z uroczymi, rozłożonymi akordami syntezatorów, wpływami Morodera połączonymi z odrobiną electroclashu („strzelające akcenty” na trzy). Po zaledwie 38 minutach (skrojone pod winyl) album kończy się znienacka. Czy ten brytyjski eksperyment, do którego dołożył swój talent także Nick Talbot z Gravenhurst (w trzech numerach), to nowy kierunek niemieckiego labela? Nie wiem, ale bardzo miło się tego słucha!
Piotr Nowicki
[...] skłoniło Justice do zatytułowania debiutu ???? Czemu strzelili na okładce krzyż, a religijny neon [...]
SATAN IS A DJ | laif
23:52
18/04/2010
Leave a comment