Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X

Kardinal Offishall – „Not 4 Sale”

kardinal-offshall
Kardinal Offishall
„Not 4 Sale”

Konlive/Universal Records
ragga pop

Oto płyta, która tylko prosi się o wysmaganie. No bo przecież coś, nad czym czuwał Akon, nie może podobać się recenzentowi i czytelnikom LAIF-a, ale wracając do tradycji chwalenia rozrywki masowej na dobrym poziomie (tu odsyłam do recenzji Ushera), przedstawiam najnowszy album popularnego ostatnio jamajskiego nawijacza. No dobrze, nie pochodzi wcale z Jamajki, ale z Kanady, a do tego gdzieś w samolocie do Stanów zgubił fragmenty jamajskiego slangu, ale dzięki temu jest bardziej zrozumiały dla międzynarodowej publiczności. I właściwie jest to jedyny głębszy ukłon w stronę popu. Spodziewałem się strasznie złej muzyki, okraszonej przerażającymi featuringami, a tu całkiem spore zaskoczenie. Co prawda pojawia się tu w różnych rolach nowy pracodawca Kardinala oraz jego kolega od wokodera T-Pain, ale znalazło się też miejsce dla mega cool J’Davey, producenta parasolek o pseudonimie The Dream, a nawet brytyjskiego uśmiechu numer 1 – Estelle. Efekty współpracy z wymienionymi wykonawcami są naprawdę ciekawe. Nawet coś, co na papierze wygląda przerażająco, czyli duet z Rihanną, brzmi potężnie. Co prawda piękność z Barbadosu zrobiła refrenowi znanemu z repertuaru Blondie to, co jakiś czas później zrobił jej samej narzeczony, ale szybko można o tym zapomnieć, zważywszy, że numer później odbywa się rozbój na Stingu. Zapominamy o nim chwilę potem, słysząc urocze roots reggae w utworze „Nina”. Po płycie Offishalla nagranej dla Akona można było spodziewać się czegoś plastikowego, co będzie atakować z radioodbiorników taksówek i stron sprzedających dzwonki, ale jak się okazało, ten artysta jest „Not 4 Sale”. Może nie tym razem, może nie za taką cenę, ale i tak należy mu się respekt.

Rawski

  • Leave a comment  

    Name

    Email

    WWW

    Submit comment