Rone – „Spanish Breakfast”

Rone
„Spanish Breakfast”
InFine
ambient/techno
Po udanej EP „Bora” Rone, czyli Erwan Castex, paryski didżej, producent i nowa nadzieja wytwórni InFine, częstuje nas „hiszpańskim śniadaniem”, czyli swoim pierwszym albumem. Rozpiętość stylistyczna między minimal, ambientem i techno, a przede wszystkim ascetyczno-romantyczny i pełen narracji klimat kompozycji każe mi porównać jego muzykę do projektu Vector Lovers. Jest tu uderzające podobieństwo finezyjnej produkcji, delikatnej pajęczyny sampli dyskretnych, motorycznych motywów i niedopowiedzianych emocji, które potrafią ścisnąć za gardło (vide utwór tytułowy czy „Aya Ama”). Nie sugeruję naśladownictwa, ale raczej podobny rodzaj doznań, gdy słucha się krążków zarówno młodego Francuza, jak i nieco starszego Brytyjczyka. Zimny „Poisson Pilote”, pompujący słuchacza subtelnym bitem „Tasty City”, przebojowy „Bora” czy wyróżniający się partiami saksofonu „La Dame Blanche” pokazują, że Laurent Garnier doczekał się godnego następcy. Erwan prócz muzyki tworzy filmy, krótkie formy – w tym reklamówki. Tę filmową wyobraźnię słychać w jego utworach, którymi maluje urzekający klimat albumu kręcącego wyobraźnią jak niezły film.
Piotr Nowicki
Leave a comment