Black Canvas – „Rise”

Black Canvas
„Rise”
Cool & Deadly Records
Na tę płytę czekałem z niecierpliwością. Choć „Rise” to fonograficzny debiut duetu Black Canvas, jego członkowie, Mista Melody i Rider Shafique, wcale debiutantami nie są – śpiewali już z takimi, głównie klubowymi, wykonawcami, jak: Pressure Drop czy Adam Freeland (ten pierwszy), a także Black Grass, Chase & Status, Al Haca czy Alien Entertainment (Shafique). „Rise” ukazuje się w barwach zacnej brytyjskiej dubstepowo-breakbeatowej firmy Cool & Deadly prowadzonej przez Tayo i mimo obecności owych brzmień (w jednym z utworów pojawia się również drum’n'bass), to zdecydowanie anty-hedonistyczna, wspaniała płyta do zasłuchania i zabujania, na której w budujący i naturalny sposób, puls reggae i dubowa głębia mieszają się z hip-hopem oraz orientalnymi brzmieniami. Wyborna warstwa dźwiękowa, autorstwa Chubby’ego Ja z Pressure Drop, jest tu jednak tylko dopełnieniem charakterystycznych, korzennych harmonizująco-rapująco-recytujących wokali naszych bohaterów (Mista Melody śpiewa, Rider Shafique rymuje) i układanych przez nich świetnych melodii oraz tekstów. Nieco mistyki, zero kombinowania i udawania, za to sto procent cudownej muzyki płynącej z serca oraz miłości do niskich basowych częstotliwości. Posłuchajcie koniecznie.
Harper
Leave a comment