SND – „Atavism”

Dodał , 5 wrz 2009 przypisany do Recenzje. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Możesz dodać komentarz albo trackbacka do tego wpisu

snd
SND
„Atavism”

Raster-Noton
elektronika, minimal

Czasy kultowych składanek „click & cuts” wydawanych przez Mille Plateaux mamy dawno za sobą, ale jeden ze sztandarowych projektów epoki ‘glitch’ powraca w nowej oprawie, z nowym brzmieniem i w barwach Raster Noton. „Atavism” to pierwszy pełny album brytyjskiego duetu SND od ponad siedmiu lat – po serii sporadycznych wydawnictw, trasie koncertowej z Autechre i licznych instalacjach – a jednocześnie ciekawy dowód na rozwój współczesnej elektorniki. Od podstawowych, wręcz mechanicznych rytmów, przez zdecydowanie bardziej taneczne brzmienia, odwołujące się do korzeni techno oraz pełne fantazji kompozycje napędzane nawet rytmem disco, po skomplikowane matematyczne wzory realizowane z naukową precyzją – Mark Fell i Mat Steel wciąż podchodzą do muzyki w nowoczesny i autorski sposób, mimo wszystko nie zważając na obecne trendy. Można wręcz odnieść wrażenie, że ani na chwilę nie zniknęli ze sceny.

Jacek Skolimowski

Dodaj / Pokaż Komentarze

Galeria Zdjęć

2009 (c) by Media Advertising sp. z o.o. | Zaprzyjaźnione strony: magia bieliny