
The Young Lovers
„The Young Lovers”
Loungin’ Recordings
jazz w czasach ghetto basu
To może być spore zaskoczenie. Czołowy podkręcacz basu, brytyjski producent Joshua Harvey, znany również jako Hervé, Action Man, Dead Soul Brothers, VoodooChilli oraz lider projektu Machines Don’t Care, tym razem postanowił odpocząć od walących po głowie beatów i brzmień i jako The Young Lovers zafundował nam płytę, która nie tylko zadziwia, lecz także czaruje i zachwyca. Harvey charakterystyczną fidgetową nerwowość przekuł tutaj w jazzową synkopę, a dźwiękowe erupcje zamienił na delikatne, niespieszne i nostalgiczno-romantyczne miniatury noszące piętno „Winda na szafot” samego Milesa Davisa. Właściwie tylko jedno z nagrań nadaje się na parkiet („Love You Madly”). Całą niezwykłą resztę niebawem rozszarpią bezduszni poszukiwacze chilloutu, nu jazzu i innego lounge’u. Słuchajmy więc, póki nie odkryją tego krążka!
Harper





