Klimek przerywa milczenie

Klimek, berliński producent akustycznych pejzaży, które od lat kołyszą nas do snu z gracją rozmigotanych w słońcu mazurskich jezior, wydaje nową płytę! Wiadomość spłynęła na nas hektolitrami pszczelego miodu, bowiem od wydania jego ostatniej płyty minęły właśnie dwa lata, w czasie których sporadycznie ozdabiał swym nazwiskiem (?) tracklisty ambientowych składaków. Wieść gminna niesie, iż tym razem Klimek postanowił wrócić do entuzjastycznego aplikowania niespotykanych ilości dileju na partie gitarowe, za co jedni kochać go będą po grób, a inni trochę krócej. Bardzo ujmująco, wręcz powiedzielibyśmy lirycznie, napisane oświadczenie prasowe tak stara się nam przybliżyć znajdujący się na płycie materiał: „falujące motywy niemal filmowych, ekspansywnych melodii, od tych bardziej śmiałych do tych skromniejszych, od odcieni szarości do nietamowanej jasności, prowadzone przez smyczki lub akcentowane fortepianem?. Prawda, że brzmi cudownie? Album, pod tytułem „Movies is Magic” ukaże się 12 października pod szyldem Anticipate.
Leave a comment