
Flying Lotus
„LA EP 3″
Warp
flying music
Oto trzecia część trylogii kalifornijskiej Flying Lotusa. W sumie to nawet dobry pomysł – dać nazwisko, inni niech rozwiną już wypracowaną koncepcję muzyczną, a i tak wszystko pójdzie na konto wyżej wymienionego. Moim faworytem na tej EP-ce jest Dimlite, który przetworzył we własnym rozpoznawalnym stylu „Infinitum”. Kolejnym z pewniaków jest Take z „Parisian Goldfish” – ten utwór można by spokojnie umieścić w encyklopedii jako przykład elektronicznego abstrakcyjnego hip-hopu, jeżeli oczywiście taki gatunek by istniał, a poza tym jeżeli w przyszłości istniałyby jeszcze encyklopedie (…)
Rawski
Fragment recenzji pochodzi z wrześniowego numeru LAIF, 2009





