Broken Note
„Terminal Static”
Ad Noiseam
dubstep/dnb/breakcore
O bezkompromisowych angolach z Broken Note wspominaliśmy już dwukrotnie ? prezentując klip do utworu ?Let?em Hang? oraz zapowiadając ich pierwszy album. Po zapowiedzi pozostało nam już tylko udać się do najbliższego marketu budowlanego i zaopatrzyć się w gogle do spawania i odzież ochronną. Upragniony krążek wreszcie trafił do odtwarzacza, więc czas zakasać rękawy i sprawdzić co ma pod maską.
Broken Note zdążyli już przyzwyczaić nas do niemiłosiernego katowania swych samplerów i wyciskania z nich siódmych potów ? wszak nie pojawili się znikąd i choć na elektronicznym klepisku boje toczą od zaledwie dwóch lat, to materiał wydany wcześniej w formie dwunastocalówek namieszał równie ostro jak wyprzedaże w Media Markt. Tym bardziej niecierpliwie wyglądaliśmy premiery długograja…
Niestety, już na pierwszy rzut oka widać, że panowie poszli trochę na łatwiznę, bowiem na płycie prawie połowę tracklisty stanowią numery już wydane (?Let?em Hang?, ?Mortal Bass?, ?Meltdown?, ?Dubversion?, ?Zealot? oraz ?Crux?), nie ma więc potrzeby prezentowania ich po raz kolejny. Zupełnie nowych utworów mamy zaledwie cztery w porywach do pięciu, jeśli liczyć (nawiasem mówiąc świetny) remiks ?Tokyo Dub? Juno Reactor, bowiem na płycie znalazły się jeszcze remiksy ?Dubversion? oraz ?Crux? w wykonaniu odpowiednio Hecq i I Am The Sun. Łaskawie zaznaczę jednak, że problem stanowi to tylko w oczach tych, którzy z Broken Note mieli już do czynienia. Cała reszta miłośników akustycznej obróbki skrawaniem w tej pozycji powinna się zakochać od razu i bez reszty. Płyta jest bardzo spójna i w zasadzie wszystkie numery sktucznie zbombardują wam uszy industrialnym hałasem.
Z nowych utworów najbardziej interesujący jest ?Mask Of Gas? ? oszczędna dubowa motoryka pięknie niesie masywny, przesterowany bas. Nieźle brzmi też ?War In The Making?, aczkolwiek nie doszukałem się w nim niczego, co powaliłoby mnie na kolana. ?Pyrotek? to czysty breakcore ? próby tańczenia do czegoś takiego niewątpliwie skończą się na oddziale intesywnej terapii. Problemy z koordynacją ruchową mogą też wystąpić podczas parkietowych interpretacji mojego drugiego ulubieńca (oczywiście wciąż mowa o nowych utworach), czyli pędzącej na złamanie karku hybrydy dnb i breakcore?u pod tytułem ?The Fury?. Z remiksów dużo lepiej sprawuje się interpretacja ?Dubversion? w wykonaniu Hecq, natomiast I Am The Sun do ?Crux? podszedł w nieco zbyt sielankowy sposób.
Jest tak jak się tego po Broken Note spodziewaliśmy: mrocznie, apokaliptycznie, nieco schizofrenicznie, masywny, wręcz miażdżący bas i industrialne przeszkadzajki. Wymarzony soundtrack do następnego Terminatora.
Ulubione: ?Mortal Bass?, ?Let?em Hang?, ?Mask Of Gas?, ?Tokyo Dub?, ?The Fury?.





