Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X

1 comment

News

, ,

17 maja 2010

Wszystko jest muzyką

Anonimowa postać (podobno) z południowego Londynu. Ponoć tylko pięć osób wie, że zajmuje się muzyką. Teorie spiskowe próbujące rozszyfrować, kim jest autor jednego z najlepszych dubstepowych albumów 2007 roku, wciąż się mnożą. Paved street

Najpopularniejsze z nich zostały obalone przez samego Buriala w wywiadzie udzielonym Martinowi Clarkowi alias Blackdown w marcu 2006 roku. Nie jest więc nasz bohater innym wcieleniem Basic Channel, Kode9 ani The Bug. W tym samym wywiadzie wychwala pod niebiosa jednego z prekursorów mrocznego uk garage, czyli El-B, co w połączeniu z charakterystycznym brzmieniem Buriala zrodziło teorię, że jest on alter ego innej znanej postaci. Benny Ill z Horsepower Productions, bo o nim mowa, założył kiedyś na Dubstepforum.com wątek, w którym pytał, jakie elementy w jego muzyce podobają się najbardziej i czego ludzie oczekują na nowych produkcjach (Benny nie wydał nowego materiału przez kilka ostatnich lat). O dziwo jakiś czas później pojawił się pierwszy album Buriala, zawierający wszystkie elementy, na które najczęściej zwracali uwagę aktywiści ze wspomnianego forum. Biorąc pod uwagę także brzmienie i charakterystyczny flow teoria ta wydaje się całkiem prawdopodobna. Co ciekawe, z wywiadów, których do tej pory udzielił Burial, bije fascynacja archaicznymi technikami produkcyjnymi… Wygląda to trochę jak typowe działania PR. Kimkolwiek jest Burial, jednego mu odmówić nie można ? to piekielnie zdolny producent, który ma charakterystyczny i niepowtarzalny styl.

Co zatem oficjalnie wiadomo na jego temat i co sprawiło, że debiutancka płyta została okrzyknięta najlepszym elektronicznym albumem 2006 roku? Burial nie jest muzykiem w pełnym tego słowa znaczeniu. W zasadzie w ogóle nie jest muzykiem. Nie umie grać na żadnym instrumencie. Jest za to bardzo czujnym producentem. Twierdzi, że tym, co go najbardziej urzekło w muzyce El-B, był charakterystyczny, płynący garage?owy beat, którego nikomu nie udało się podrobić. On sam próbował tego dokonać. I nie do końca się powiodło. Znalazł natomiast inna drogę. Stwierdził, że kwintesencją tego, co chce uzyskać, jest brzmienie, w którym nie można jednoznacznie i wyraźnie oddzielać od siebie poszczególnych uderzeń perkusji. Perkusja musi płynąć razem z basem, a nie akcentować go. Jak najprościej osiągnąć taki efekt? Wypełnić luki pomiędzy uderzeniami. Brzmi prosto, trudniej z wykonaniem. Burial w tym celu posłużył się field recordingiem. Odkrył na nowo i zastosował w muzyce tanecznej, techniki które już w latach 60. i 70. stosowali tacy kompozytorzy jak choćby Francuz Luc Ferrari, który nagrywał utwory montując taśmy z nagrań dokonanych w terenie. Tak proste dźwięki, jak szum padającego deszczu, trzaskające w ognisku drwa czy odgłosy ulicy, odpowiednio wzmocnione, okazały się idealnym wypełnieniem burialowego rytmu. W wspomnianym na początku wywiadzie mówił tak: ?Mam nagrania deszczu i trzaskającego ognia tak ciężkie, że niejeden producent elektroniki może się schować ze wstydu?. Tak jest faktycznie. Szum tła w jego utworach pochodzi z otoczenia i nadaje jego muzyce wyraźnie ambientowy charakter. Ambientowy nie w rozumieniu gatunku muzycznego tylko właśnie osadzenia w rzeczywistości. Słuchając jego produkcji łatwo możemy sobie wyobrazić, że to co płynie z głośników tak na prawdę dochodzi do nas z imprezy dwa piętra niżej. Idąc przez miasto ze słuchawkami na uszach nieraz rozejrzymy się dookoła, próbując zlokalizować, z którego okna dochodzą dźwięki sączące się do naszych uszu. Burial jest dowodem na to, że muzyką jest każdy dźwięk. Trzeba być tylko odpowiednio czujnym, aby go znaleźć.

TEKST: Paweł ?r33lc4sh? Hadrian

  • no wychwalam sobie buriala..ale został wyparty przez phaleh’a na drugie miejsce w mojej liście.
    jak to powiedział mój znajomy gdy przesłałam mu kawałki phaeleha „roztopiłem się jak masło na patelni” :]

    biała

    0:14
    13/07/2010

  • Leave a comment  

    Name

    Email

    WWW

    Submit comment