Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X

Franz Ferdinand

Ostatni raz można było ich zobaczyć na scenie w grudniu 2010 roku, kiedy pojawili się jako goście specjalni na festiwalu All Tomorrow Parties, zarządzanym przez ich starszych kolegów z Belle – Sebastian. Po roku przerwy wracają do koncertowego życia i zagrają na kilku letnich festiwalach. W Polsce jako headliner Heineken Open’er 2012!

Alex, Bob, Nick i Paul, jak przedstawiają się na swojej stronie internetowej, po raz pierwszy pojawili się w Gdyni w lipcu 2006 roku, kiedy Open’er debiutował na lotnisku Kosakowo. Oni debiut mieli już dawno za sobą. Wydany na początku 2004 roku album „Franz Ferdinand” osiągnął szczyt wielu muzycznych podsumowań roku, zgarnął Mercury Music Prize a zespołowi przyniósł Brit Award dla najlepszego zespołu. Wszystko to, było właściwie formalnością, bo już w momencie wydania singla „Take Me Out” stało się jasne, że tych czterech Szkotów na kilka miesięcy zdominuje brytyjską scenę gitarową. Koncert na festiwalu T in The Park w ich rodzinnej Szkocji zgromadził latem więcej osób niż występ późniejszego headlinera. Single „Michael”, This Fire” i „The Dark Of The Matinée” pozwoliły wypełnić czas oczekiwania na kolejny album, który ukazał się stosunkowo szybko – jesienią 2005 roku. Płyta „You Could Have It So Much Better” była kontynuacją wątków podjętych     na debiucie i pomogła Franz Ferdinand osiągnąć status headlinera. Przebojowy indie rock, nowa fala i post punk grany przez dobrze wykształconych studentów szkół artystycznych brzmiał na najważniejszych światowych festiwalach. Ich sceniczny wizerunek – wyprasowane w kant spodnie, sweterki i marynarki zdefiniowały wygląd co najmniej połowy chłopców słuchających w tamtych latach muzyki gitarowej.

Wydany na początku 2009 roku album  ”Tonight: Franz Ferdinand” to kompozycje oparte przede wszystkim na brzmieniu syntezatorów. Były mocniejsze i znacząco różniły się od tych z poprzednich płyt. Na płycie znalazły się przeboje: „No You Girls”, „What She Came For”, a na dodatkowej edycji pt. „Blood” zgromadzono dubowe wersje podstawowych utworów.

Na ten rok zapowiedziana jest premiera czwartego albumu Franz Ferdinand, ale tym razem zespół do końca chce zachować jak najwięcej tajemnic dotyczących brzmienia i pomysłów. Próbkę nowego materiału dostaniemy zapewne na początku lipca, kiedy to Alex Kapranos z wrodzonym sobie wdziękiem i akcentem przedstawi nam kolegów ze swojego zespołu.

Warto dodać, że w działalność muzyków Franz Ferdinand nie ogranicza się wyłącznie do tego zespołu. Wokalista i gitarzysta Alex Kapranos prowadzi rubrykę gastronomiczną w jednej z  codziennych gazet oraz okazjonalnie produkuje płyty i nagrania dla innych wykonawców (The Cribs, Edwyn Collins). Perkusista Paul Thomson wydał płytę z zespołem Correcto, gitarzysta      i klawiszowiec Nick McCarthy z Box Codax, a basista Rob Hardy rysuje komiksy.

 

 

SBTRKT Live

 

Ten młodzieniec ukrywający się za różnokolorowymi plemiennymi maskami, to naprawdę Aaron Jerome, który w ciągu ledwie roku stał się jednym z najgorętszych twórców na scenie elektronicznej. Zaczynał jako dj w londyńskim klubie Plastic People, ale dość szybko zainteresował się także produkcją. Pierwsze dwa single podpisane pseudonimem SBTRKT pojawiły się już w 2009. Następny przyniósł kontrakt z wytwórnia Young Turks (firma$córka XL Recordings”, kilka singli, remix dla M.I.A. oraz znakomitą EP’kę „Step In Shadows”. Udany rok SBTRKT kończył udziałem na składance Modeselektor i remixem ich utworu. Krytycy i dziennikarze, którzy przestali być obojętni na jego osobę, zaczęli doszukiwać się w jego brzmieniu kolejnej fazy rozwoju dubstepu, ale zaszufladkowanie SBTRKT w tym jednym gatunku to błąd. Na wydanym w lipcu ubiegłego roku imiennym debiucie, udowodnił, że świetnie czuje się także w UK Funky, soulu podbitym elektroniką i brzmieniami, których być może jeszcze nie potrafimy zdefiniować. Cały materiał powstał na laptopie, ale SBTRKT nie jest zwolennikiem statycznych koncertów, jak również re$komponowania muzyki na potrzeby kilkuosobowego zespołu. Dlatego jego koncerty są wypadkową tych dwóch możliwości. SBTRKT gra na perkusji i obsługuje elektronikę, a towarzyszący mu Sampha $ główny wokalista na płycie $ śpiewa i gra na klawiszach. Rok 2011 był z pewnością dla Aarona Jerome’a najbardziej niezwykłym w całym życiu. Od wydania płyty jego sława rośnie z miesiąca na miesiąc, co potwierdzają koncerty w coraz większych salach, zaproszenia na czołowe festiwale (Primavera, Coachella” i remix dla Radiohead. Popularność, to po części odpowiedź na pytanie, dlaczego zawsze skrywa się za maską. „Nie jestem osobą towarzyską. Nie chcę, żeby się mną zajmowano, wolę żeby mówiła za mnie muzyka”. A maska? „Odzwierciedla fakt, że w społecznościach plemiennych na całym świecie noszenie określonej maski może wywołać ducha przodka i jest wyraźnie stosowane w czasie uroczystości i świąt.” A takim bezsprzecznie będzie występ SBTRKT na Tent Stage.


Julia Marcell

 

Dwa tygodnie temu Julia Marcell zagrała koncert na najważniejszym showcase’owym festiwalu w Europie – Eurosonic. Występ przyjęto owacyjnie, dlatego nie zwlekaliśmy, i nim inne festiwale ze Starego Kontynentu poznają się na naszej rodaczce, ogłaszamy występ Julii na Heineken Open’er Festival 2012. Artystka pojawi się ze swoją najnowszą płytą „June” promowaną przez popularny singiel „Matrioszka”, w którym przepięknie słychać inspiracje Kate Bush. „June” to płyta na której najważniejszy jest rytm. Pewnie dlatego, że Julia po raz pierwszy gra z perkusistą, a jej wokal sam pełni rolę kolejnego instrumentu, jak choćby w „Echo” gdzie słychać ludowe motywy. „June” buduje swoją własną muzyczną przestrzeń i zasadniczo różni się od pierwszego albumu „I Might Like You”,  sfinansowanego przez internetowych fanów muzyki Julii. Takie też było założenie piosenkarki, która od czasu wydania debiutu przeprowadziła się z Olsztyna do Berlina i zagrała choćby na amerykańskim SXSW. Mamy w Polsce prawdziwy talent na skalę światową. Julia, powodzenia!


 

Do tej pory oprócz w/w na Babich Dołach zagrają:
Björk, Justice, The xx

Read more

Reżyser takich klasyków kina, jak „Miasteczko Twin Peaks”, „Blue Velvet” czy „Mulholland Drive”, zadebiutował niedawno w branży muzycznej, wydając płytę – „Crazy Clown Time”. Teraz postanowił zabrać się za robienie remiksów. Wziął na warsztat ostatnią płytę Zoli Jesus „Conatus”. Wybrał sobie utwór „In Your Nature”. – Zbudował łańcuch napięcia z partii gitarowych. Z tanecznego utworu stworzył kinowe arcydzieło. Bit jest spowolniony, poszczególne partie zostały usunięte, a całość zbliżyła się do natury Zoli Jesus – czytamy w informacji od  wytwórni Sacred Bones Records, która opiekuje się Niką Roza Danilovą (tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artystki). Sama Zola nie przepada za remiksami, ale Lynchowi nie odmówiła. ? Raz na jakiś czas przychodzi szansa, której po prostu nie można przegapić – wyjaśniają jej przedstawiciele. Oficjalne wydanie singla zaplanowano na 21 lutego. A w najbliższym numerze LAIFa będzie można przeczytać wywiad z Zolą Jesus.

Read more
Na tej jednej płycie można usłyszeć zespoły: OK Go, Weezer, The Fray, Alkaline Trio, My Morning Jacket. Zaśpiewali tu również: Andrew Birda, Matta Nathansona i Amy Lee. Aż tylu artystów zgodziło się ma stworzenie własnych współczesnych interpretacji znanych i lubianych dwunastu piosenek z Muppetów. Dla grupy Weezer współpraca z muppetami nie była nowym doświadczeniem. Zespół nakręcił klip z ich udziałem do piosenki „Keep Fishin” z czwartego albumu „Maladroit”. Ale to już przeszłość. Teraz na największa uwagę zasługuje remix „Muppet Show Theme Song”, który przygotowała znana z zaskakujących teledysków kapela OK Go. Premiera „Muppets: The Green Album”: 16.01.2012 rok.
Read more

Po białym „x” – symbolu grupy The xx, czas na kolejny symbol graficzny, tym razem „krzyż” czyli znak rozpoznawczy francuskiego duetu Justice – gwiazdy Heineken Open’er 2012! Czy można wyobrazić sobie pierwszą dekadę XXI wieku bez tego zespołu? Bez ich ultra-energetycznego barokowo-popowego brzmienia; pomysłowych i często kontrowersyjnych teledysków; debiutanckiego albumu, który z miejsca wszedł do kanonu muzyki elektronicznej; czy wreszcie symbolu krzyża górującego nad publicznością z każdej sceny jaką zdobywali w ciągu ostatnich lat? Justice to zespół ważny dla całej generacji fanów i jeśli The Chemical Brothers przynieśli elektronice rock, to Justice zrobili to samo z Heavy Metalem. Gaspard Augé i Xavier de Rosnay (30 urodziny będzie obchodził kilka dni przed koncertem na Open’erze) poznali się na studiach plastycznych. Tam zrodziła się idea zespołu wyrastającego z zafascynowania pop kulturą i jej możliwościami. Od samego początku chcieli, by muzyka i image stanowiły dwa  filary bytu o nazwie Justice, dlatego wszelkie wizualne i graficzne działania związane z duetem są przemyślane i dostosowane do pomysłów muzycznych. Zupełnie jak u innej tegorocznej gwiazdy Heineken Open’er Festival – Björk. Justice na początku swojej kariery udowodnili, że w niektórych konkursach radiowych warto brać udział. Ich remix utworu „Never Be Alone” grupy Simian zajął pierwsze miejsce i pozwolił podpisać im kontrakt z nowopowstałą wytwórnią Ed Banger Records, z którą są związani do dzisiaj, a szef labelu – Pedro Winter – jest cały czas ich menadżerem. To on, w krótkim czasie, doprowadził do sukcesu remixu w klubach i rozgłośniach radiowych. Nagranie znane później pod tytułem „We Are Your Friends” stało się paliwem napędzającym popularność zarówno Justice, jak i duetu z drugiej strony kanału La Manche – Simian Mobile Disco. Teledysk do tego wspólnego utworu zdobył główną nagrodę podczas gali MTV Video Awards w 2007 roku, co doprowadziło do furii Kanye Westa, nominowanego w tej samej kategorii. Pierwszym oficjalnym wydawnictwem sygnowanym przez Justice był singiel „Waters Of Nazareth” wydany jeszcze w 2005 roku. To on zdefiniował brzmienie Justice jako połączenie miażdżących popowo-barokowych melodii, mrocznych ale jednocześnie diabelnie tanecznych. Ich kumulacją stał się wydany w 2007 roku album ???. Dzięki tej płycie Justice stali się największą gwiazdą wytwórni Ed Banger i szybko zajęli miejsce ukrywających się za hełmami robotów Daft Punk. Ci ostatni, skupieni na produkcji ścieżek dźwiękowych i unikający kontaktu z mediami, walkowerem oddali pierwsze miejsce we francuskiej elektronice dwóm chłopakom, którzy w momentach pierwszych sukcesów Daft Punk chodzili do podstawówki. Nie zmienia to faktu, że oba duety się przyjaźnią. Album ??? doczekał się nominacji do nagrody Grammy, a oficjalny singiel „D.A.N.C.E.” będący hołdem dla Michaela Jacksona miał szansę na statuetkę w kategorii „Best Dance Recording”. Wraz z wydaniem płyty Justice ruszyli w trwającą prawie dwa lata trasę koncertową. Jej część została udokumentowana przez Romaina Gavrasa i wydana jako DVD „A Cross The Universe”. Obraz budził kontrowersje, bo pokazywał nie tylko fragmenty koncertów Justice, ale także pozasceniczne zachowania duetu  i towarzyszącej im ekipy. Szybko jednak na internetowych forach pojawiły się informacje, jakoby dokument był przejaskrawiony i stanowił część budowania wizerunku, taką samą, jak teledysk do utworu „Stress”, nieemitowany przez wiele stacji muzycznych. W połowie 2009 roku, po sprzedaniu prawie miliona egzemplarzy debiutu i niezliczonych koncertach, Justice zniknęli z rynku muzycznego. Ich ostatnim ruchem przed przerwą był remix utworu U2, dzięki czemu ci ostatni dołączyli do grona tak różnych artystów jak Franz Ferdinand, Daft Punk,  N.E.R.D., a nawet Britney Spears i … Justice. Pierwszym symptomem powracających po dwuletniej przerwie Justice był singiel „Civilization”, który nim trafił do rozgłośni i sklepów internetowych pojawił się w reklamie znanej marki odzieżowej. Kilka tygodni później Justice udzielili wywiadu, w którym podkreślali, że nadal nie potrafią grać, ale przynajmniej nauczyli się obsługiwać sprzęt i panować nad studiem, co nie było takie oczywiste podczas tworzenia debiutu. W tym samym wywiadzie poinformowali, że album „Audio, Video, Disco” przyniesie więcej żywego grania lub, jak kto woli energii stadionowych zespołów. Płyta „Audio, Video, Disco” ukazała się pod koniec października. Z kolei 1 stycznia podczas australijskiego festiwalu, Justice zaprezentowali nowy program i sceniczny show, z którym przyjadą do Polski na Heineken Open?er Festival 2012. (mat. prasowe)

Read more

„The Story Of The Streets” zostanie opublikowana 29 marca. Oprócz historii zespołu, książka będzie zawierała mnóstwo zdjęć Mike’a Skinnera, między innymi z dzieciństwa. Artysta zaczął pracować nad tą pozycją w listopadzie, zaraz po zakończeniu działalności The Streets. Pomaga mu w tym pisarz Ben Thompson. Ale to nie jedyne noworoczne postanowienie Mike’a. Chce pisać scenariusze i zajmować się fotografią. Jest już też zaangażowany w kolejny muzyczny projekt The D.O.T i z pomocą wokalisty The Music, Roberta Harveya przygotował 14 utworów, które można znaleźć w sieci. Tęsknicie za The Streets? Reportaż z ich ostatniego koncertu w Polsce, który ukazał się w październikowym numerze Laifa, możecie przeczytać tutaj

 

Read more