Archiwum dla Kategorii: Recenzje

Mint Julep – ‘Save Your Season’

Mint Julep – ‘Save Your Season’ Debiutancki album małżeństwa z Portland kusi już okładką - z wygiętym ciałem bez głowy, które trzyma w dłoni wiązkę kwiatów. Zdjęcie działa na wyobraźnię i idealnie zgrywa się z zawartością tej mrocznej płyty. Tytułowy 'Save Your Season' ma w sobie coś magnetycznego, dzięki czemu w ułamek sekundy można przenieść się w świat niczym z baśni. Podobnie działają 'Aviary' i 'Cherry Radio'. Ale wystarczy posłuchać 'Days Gone By', by przekonać się, że jest ...

„Mixtape Przez Małe Esz”

„Mixtape Przez Małe Esz”

Siedem lat po solowym debiucie (Bez Zabezpieczeń, Fonografika 2004) bezkompromisowy reprezentant Szybkiego Szmalu wypuszcza nowy materiał pod wiele mówiącym tytułem 'Mixtape Przez Małe Esz'. Większość kawałków, nawiniętych w stylu do jakiego Mały Esz zdążył już przyzwyczaić swoich miłośników, powstała między sierpniem a wrześniem 2011, reszta jest zbiorem kawałków nagranych na przełomie ostatnich lat. Korzenny, pełen pozytywnej energii i zabarwiony szczyptą ironii materiał nawiązuje brzmieniem do najlepszych hip-hopowych produkcji. Mały Esz ...

Martin Dawson – Sunday Smoking

Martin Dawson – Sunday Smoking Martin Dawson Sunday Smoking Moodmusic O tym, że historia szeroko pojętej muzyki rozrywkowej kołem się toczy wiadomo nie od dziś. Stąd wcale nie jestem zaskoczony powrotem deep-houseowych brzmień sprzed dekady, podanych - w zależności od kalibru producenta - w wersji wytrawnej lub półsłodkiej. Na takie dźwięki zawsze będzie zapotrzebowanie niezależnie od ...

Isolee – Well spent youth

Isolee – Well spent youth

Isolee

Well spent youth

Premiera - 28 Stycznia 2011

Wytwórnia - Pampa Records

Pan Rajko Muller płyty wydaje rzadko, ale jak już coś nagra, to ma to klasę. Pierwsza od 5 lat płyta Isolee jest świeża i subtelna, ale z charakterem. To lekkie housowe rytmy poprzetykane taktownie poskładanymi ...

Juan Maclean DJ Kicks

Juan Maclean DJ Kicks Hałsik i luźne, ale ambitne dycho są w Berlinie ostatnio modne i składak ten idealnie w tę modę się wpasowuje. Pisząc tę reckę, też pląsałem przy remiksie Parrisha, przy Meindlu, Armandzie, Howellsie i utworach Macleana, rzecz jasna. Rytmy bujają, panny odpadają, drinki się leją i tak do rana lub południa. Ten radośnie brzmiący revival na lato pasuje w sam raz!...

Technasia Central

Technasia Central Pierwszy od pięciu lat album Charlesa Sieglinga (teraz solo) przypomina mi tempem, stylistyką i pomysłami przebojowy album Deadmouse'a, czyli trochę progressive'u, trochę trance'u, deep-house'u plus wpadające w ucho motywy i taneczne rytmy. Gdzieniegdzie przeplatają się ambientowe piano i minorowe akordy ? tak charakterystyczne dla poptransowych produkcji. Dobrze zrobiona, wakacyjna muza. Fajnie się jej słucha, choć gatunkowo znajduje się bliżej ESKI niż BBC Radio 1. W swojej kategorii kandydatka na płytę roku.

Surgeon Fabric 53

Surgeon Fabric 53 Surgeon? Wiadomo: będzie techno. Z początku to granie łagodne bez betonowego łoskotu w stylu Dettmana, momentami nawet bardziej pejzażowe niż parkietowe. Trochę Detroit, trochę latino, parę zaskakujących momentów, np. dęciaki u producentów Reeko czy Ritzi Lee oraz niespodzianka wyrywająca z motorycznej monotonii: przełamanie beatu w stronę dubowo-breakową (Starkey). Miks jest gładki, zróżnicowany, ale, jak dla mnie, przymało funkowy.

Peter Gun Strobe

Peter Gun Strobe Pojednanie niemiecko-czeskie i dziewięć równych, klubowo zorientowanych kawałków o progresywnie-transowym szlifie. W odróżnieniu od Prawlera, house'owo-singlowego projektu Petera Jurgensa, Peter Gun pojawia się z trzecim pełnym albumem. Choć utwory mogłyby zaistnieć na osobnych singlach, to w konwencji albumu są nieprzyzwoicie przyjemnym zbiorem momentów łatwych do przyswojenia i nakłaniających do tańczenia.

Todd Terje Remaster Of The Universe

Todd Terje Remaster Of The Universe Co kryje się w odgrzewanym kotlecie z disco w sosie balearic? Hedonizm, ale bez egoistycznego piętna? Radość, ale bez głupkowatej wesołkowatości? A może kunszt podniesienia disco do rangi sztuki, bez wyświechtanego loopowania i filtrowania sampli klasyków lat 70. i 80.? O ile Bob Sinclar sprawił, że disco sięgnęło poziomu Biedronki, o tyle Norweg wstawił disco z powrotem na półki delikatesów, podrasowując wesołą formułę dubem i techno. Ze zbioru wyróżniają się dwa ...

Natalia Kukulska Comix

Natalia Kukulska Comix Takie trójwymiarowe pocztówki, jak ta okładka były w zamierzchłych czasach szczytem lansu na podwórku. Podobno. Na okładce wartość tej płyty się kończy. Produkcja "Sexi Flexi" była przynajmniej zabawna, a ten "Comix" to może i próbuje coś gonić, ale tak jakoś bez determinacji. Po tekstach wiele się nie spodziewałam, chociaż tak bezczelna pochwała durnoty to też w sumie zaskoczenie. Zacytuję, pozwólcie: "Powiedzieć chcę błyskotliwą myśl, błyszczyk zlepił usta mi". Jestem bezradna.

Galeria Zdjęć

2009 (c) by Media Advertising sp. z o.o. | Zaprzyjaźnione strony: magia bieliny