Lubię, jak mi nozdrza furkoczą… wywiad z Anansi
W najnowszym Laifie: Po ciągłych utarczkach, sporach, wojnach i swarach w końcu udało nam się namówić naszego stałego, niczym prąd niezmiennego, choć nieco krnąbrnego, współpracownika – co to na głębokich basowych, okrężnice czyszczących brzmieniach zna się jak nikt inny – do przygotowania dla nas krążka. Zawsze przy podobnych propozycjach wił ...