Z okazji ponownego zaproszenia na LAIFową składankę postanowiliśmy nie
ograniczać się do znanych pseudonimów i zaprosić do zabawy ich młodszych
(przynajmniej stażem) kolegów. Co ich łączy? Entuzjazm, z jakim wchodzą do
swoich (w większości domowych) studyjek i poświęcają się dłubaniu przy
dźwiękach. A różni? Wszystko inne.
Być może lutowy Pink Kong jest bardziej eklektyczny niż ten, który mogliście
znaleźć w magazynie półtora roku temu. Ale gwarantuję, że nasz kociołek da
się zjeść do syta i nawet mlasnąć jęzorem na zakończenie.
01. POL RAX feat. JULEE ? GORĄCO
02. KNAJPENTERRORISTEN ? LOVERATS
03. PINK BAZOOKA ? NURSERY
04. PUZIA ? DŻIUS
05. VEIN CAT ? BET ON YOU
06. POST50UND ? TVTVTV (RADIO EDIT)
07. AURORA SURREALIS ? GHETTO FUNK
08. AXMUSIQUE ? NT ORDER (EDIT)
09. DJ DRAQ ? NIGHT
10. YUMMY CAKE ? KARMEL
11. RAVE DANDIES – THUNDER
12. INVENT ? HOUSE OF BASS






Płyta super na “5″ z plusem:) a jestem wybrednym słuchaczem szeroko pojętej muzyki elektronicznej wychowany począwszy od Tangerine Dream, Klausa Schulze, póżniej Jeffa Millsa, Cristiana Vogla, (ogólnie wydania oficyny “Tresor”) Aphex Twina, Underworld etc etc …Różnej maści artystów z pod znaku house, electro,ambientu, d’n'b itp. Brawa dla polskich wykonawców i redakcji Laif, która z powodzeniem hołduje tradycje czasopism takich jak kultowy śp. “Plastik” (prawie wszystkie nr mam na chacie prócz jednego), “Technoparty” czy “Kaktus. Pozdro:)
…zapowiada sie naprawde smacznie!
wypatruj w okolicach 15 lutego
a kiedy nowy numer w sklepach?