LAIF » FESTIWALE: Amsterdam – miasto Dekmantela

FESTIWALE: Amsterdam – miasto Dekmantela

Choć część dzienna festiwalu Dekmantel odbywa się w Amsterdamse Bos, to organizatorzy co roku zachęcają uczestników do muzycznej wędrówki po fascynującym pod wieloma względami mieście. Być może niektórzy na pytanie, z czym kojarzy im się Amsterdam, odpowiedzą jeszcze, że z rowerami czy kanałami wodnymi, ale prawda jest taka, że to miasto wręcz pulsuje muzyką elektroniczną o pewnych bardzo wyraźnych cechach dystynktywnych. Muzyką, która prezentowana będzie w kluczowych miejscach w centrum miasta: Muziekgebouw aan ‚t IJ, Tolhuistuin, Eye Filmmuseum, Shelter, Bimhuis, Radion oraz oczywiście Amsterdamse Bos.

Tekst: Agata Ogórek

Nie da się ukryć, że życie kulturalne i nocne miasta skupia się w centrum i skoncentrowane jest wokół trzech rzek oraz licznych kanałów, które tworzą sieć wodną i dzielą miasto na liczne wyspy (stąd Amsterdam nazywany jest często Wenecją Północy). Tą wokół której obraca się Amsterdam widziany z perspektywy Dekmantelowicza jest IJ, nad którą to położone jest Muziekbouw aan ‘t IJ – (dosłownie “Muzyczny Budynek nad IJ”), potężna hala koncertowa, położona o rzut beretem od dworca kolejowego Amsterdam Centraal. Właśnie tam, w dużej sali koncertowej odbędzie się w tym roku w środę koncert, oddający cześć pionierom muzyki elektronicznej i ikon krautrocka – Tangerine Dream oraz Four Teta – wizjonera IDM, który wystąpi w wersji live ze swoim audiowizualnym show.

Muziekgebouw i Bimhuis w nocy / fot. mat. prasowe

W dzień kolejny (czwartek) sceną zawładnie jazz – utalentowany saksofonista, kompozytor i japoński producent Yasuaki Shimizu – przypomni o swoim stworzonym w 1982 roku albumie “Kakashi”, przeżywającym od 2017 swój renesans, afro-disco-psych-funk-garage z Zambii (W.I.T.C.H.) oraz sztuka performatywna najwyższych lotów w otoczeniu wizualizacji oraz niekonwencjonalnych formatów dźwiękowych (Nonotak). Budynek posiada również małą salę koncertową, używaną na potrzeby konferencji, paneli czy wystaw, ale również w tym roku goszczącą artystów Dekmantela: zagrają tam swoje live’y Khidja (dub-house) oraz Dazion (tropical house).

Tak jak w Muziekbouw promuje się przede wszystkim współczesną klasyczną muzykę, tak w kolejnej hali Bimhuis skupia się bardziej na muzyce improwizowanej i jazzie. Oba budynki sąsiadują ze sobą od 2005, momentu kiedy Bimhuis przeniósł się do nowej siedziby przy Piet Heinkade 3. Charakterystyczny kształt czarnego pudła przynosi skojarzenie z dawnym wyglądem budynku, ale ten nowy jest zdecydowanie bardziej przestrzenny i technicznie zaawansowany, dając lepszą akustykę i nośność dźwięku. W czwartek poczaruje tam awangardowy minimalista Terry Rilery, który wraz ze swoim synem Gyanem przedstawi swoje awangardowe spojrzenie na klasyczny repertuar instrumentalny. Poza tym na ten dzień zaplanowano także optymistcyczne medytacje z Laraji oraz przysłuchiwanie się dronowym krajobrazom w towarzystwie Alessandro Cortiniego i Pan Daijng. Cały czwartkowy skład z Bimhuis po całości spełnia warunek międzynarodowej współpracy improwizujących muzyków, co niejako jest założeniem oraz misją tej hali muzycznej.

Znad brzegu rzeki IJ roznosi się także widok na zlokalizowany w dzielnicy Overhoeks EYE Filmmuseum – miejskie muzeum filmu i kino studyjne. Nowy budynek został zaprojektowany przez architekta Delugan Meissla, który nadał mu futurystyczny i nieco egzotyczny fason – zupełnie jakby budynek znajdował się w ciągłym ruchu. Oficjalnie otwarty w 2012 roku przez królową Beatrix EYE połączony jest z Dworcem Centralnym poprzez prom – krótka wycieczka nim zdecydowanie jawi się jako dodatkowa atrakcja pojawienia się w nim. Budynek posłuży festiwalowi zgodnie ze swoim przeznaczeniem – w czwartek 2 sierpnia czeka tam na uczestników niezwykłe show. Czterech artystów: Parrish Smith, upsammy, Jordan GCZ (Jordash) i Suzanne Kraft stworzą na żywo muzyczną narrację do eksperymentalnych niemych filmów (m.in. “Uit het rijk der kristallen”, “So soon”), przez co niejako przywrócą pamięć o nich do życia – wpisując się dość niecodziennie w rolę, jaką sprawują kuratorzy muzeum filmu.

EYE Filmmuseum / mat. prasowe

Do centrum kulturalnego dzielnicy Overhoeks obok EYE należy także Tolhuistuin. Zlokalizowany w dawnej restauracji, nieopodal miejsca gdzie niegdyś znajdowały się ogrody Tolhuis zdaje się być idealnym miejsem na intymne refleksyjne występy z zapierającym dech w piersiach widokiem na rzekę. Pod koniec XIX wieku regularnie odbywały się tam występy muzyczne dla wyższych sfer Amsterdamu. Aktualnie budynek ma różne funkcje: programuje działania artystyczne w głównej sali budynku, bytuje tam też organizacja literacka i instytut artystyczny, ale przestrzeń śmiało adoptuje też Amsterdam Dance Event. Na Dekmantelu w czwartek wystąpią tam A.R.E – psychodeliczno-jazzujący projekt Hieroglyphic Beinga, Sarathy Korwara oraz saksofonisty Shabaka Hutchings, trochę afro przytupu od Kokoko!, jeden z ulubieńców festiwalu – Space Dimension Controller ze swoim nowym podbitym Detroit electro-opusem oraz Dollkraut Band – projekt próbujący zająć przestrzenie między krautrockiem i housem.

Tolhuistuin / mat. prasowe

Jazz i awangarda swoją drogą, ale jasną sprawą jest, że Amsterdam stoi przede wszystkim życiem nocnym, które kręci się tradycyjnie wokół barów i knajp – zarówno tych staroświeckich: z zadymionymi wnętrzami i połyskującym blaskiem świec, jak i tymi modnych, z otwartymi na lato tarasami. Wieczorami ludzie pląsają na dyskotekach (cały Leidseplein, Escape, Air, John Doe czy Club Abe na Rembrandtplein, Panama, Hotel Arena na wschodzie miasta, TrouwAmsterdam i Studio 80), ale odwiedzają też swoiste centra kulturalnych (Paradiso, Melkwegand Sugar Factory), które czasami zmieniają się w nocy w miejsca potańcówek. Nie da się wyjechać z miasta bez zaglądnięcia na Dzielnicę Czerwonych Latarni oraz spaceru po Reguliersdwarsstraat – ulicy koncentrującej się wokół osób LGBT friendly.

Zdaje się jednak, że wzrok weteranów clubbingu i osób śledzących nowe muzyczne trendy skierowany jest w stronę klubów Shelter i RADION. Ten pierwszy znajduje się o rzut kamieniem od historycznego centrum miasta i od października 2016, kiedy to nastąpiło jego otwarcie, stał się klubową mekką imprezowiczów przyjeżdżających tu posłuchać wysokiej jakościowo muzyki w designerskim miejscu. Muzyczni kuratorzy klubu starają się wnieść awangardowy smaczek do promowanej muzyki, pokazując elektronikę wykraczającą poza definicje branżowe. Co weekend bywają tu wielcy tego świata, zamieniając shelterową piwnicę w (dosłownie) bezpieczny schron dla imprezowiczów. W czwartek od 19:00 klub będzie też gościł Tima Heckera, Aishę Devi, Unit Moebiusa (w wersji live) i Volition Immanent, czyli Parrisha Smitha i Marka van de Maata, którzy nurzać się będą w oparach punkwave’ej i EBM-owej anarchii.

Klub Shelter – klubowa mekka Amsterdamu / mat. Prasowe

Nieco starszy od niego RADION (otwarty jesienią 2014) znajduje się w miejscu, które niegdyś było akademickim centrum stomatologii Amsterdamu. W 2015 klub otrzymał pozwolenie aprobujące kontynuowanie programowania tam różnorodnych dyscyplin kulturalnych, co rozszerza spektrum możliwości, jakie klub może zaoferować swoim bywalcom. Może być z powodzeniem postrzegany jako kreatywny hub, gdzie spotyka się muzyka, sztuka, jedzenie i przede wszystkim ludzie, zgłodniali nowych mocnych wrażeń.

Klub Radion / mat. prasowe

Jak co roku oba kluby hostują część nocną festiwalu (od 3 do 5 sierpnia 2018), goszcząc różnorodne spektrum artystów z dziennego line-upu oraz oczywiście samych pomysłodawców Dekmantela – Dekmantel Soundsystem. Któż bowiem jak nie oni oraz przyjaciele festiwalu (Young Marco czy Palms Trax) powinni wieńczyć tak zacny event?

Wikipedia podaje, że Amsterdam oferuje ponad 140 wydarzeń kulturalnych i festiwali dla swoich bywalców, także wiele jest tam jeszcze do odkrycia. Prawdziwy klimat miasta da się odczuć jedynie wsiąkając w nie, odkrywając, błądząc między bogato zdobionymi kamienicami ze szkoły amsterdamskiej czy starymi mostami. Dajcie się porwać, oczywiście w otoczeniu wyłącznie dobrej muzyki!

Zobacz też inne wydarzenia

24.04.2015, WARSZAWA, CAFE KULTURALNA, SUPER GIRL & ROMANTIC BOYS I LATAJĄCE PIĘŚCI08.05.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, HVOB22-23.06.2015, Poznań, Warszawa, Nothing But Thieves