LAIF » FESTIWALE: Artyści, których chcemy zobaczyć na Off Festival 2019

FESTIWALE: Artyści, których chcemy zobaczyć na Off Festival 2019

Off Festival to z pewnością jeden z najlepszych festiwali w Polsce i w Europie. W końcu nazwa zobowiązuje – co roku na Offie możemy usłyszeć zarówno wielkie gwiazdy: Suede, Foals, Neneh Cherry.  Ale także co sezon odkrywamy nową muzykę – nie możemy doczekać się koncertu angielskiego rapera slowthai na Scenie Trójki. Cieszymy się też, że na Offie 2019 pojawią się nasze ulubione dziewczyny: VTSS, DJ Rubinstein, Honey Dijon. To co? Szykujemy się na sierpień i podsuwamy wam 7 artystów, których nie powinniście przegapić w tym roku. Do zobaczenia!

Daughters, fot. mat. prasowe

Suede

Metrykalnie to zespół britpopowy i często do tego nurtu zaliczany, ale ambicje i możliwości grupy znacznie wyrastały ponad średnie możliwości tamtego pospolitego ruszenia. Już bardziej na miejscu były porównania do twórczości Davida Bowiego. Suede są niemal tak samo wszechstronni i mają jednego z najbardziej charyzmatycznych frontmanów naszych czasów – Bretta Andersona. Jeżeli takie utwory jak „Beautiful Ones”, „Trash” czy „So Young” nie były waszym soundtrackiem do lat 90. to znaczy, że… prawdopodobnie byliście jeszcze wtedy zbyt młodzi. Ale Suede nie pojawiają się na OFFie w ramach sentymentalnego powrotu do przeszłości. Pełny kreślonych z rozmachem, wspaniałych piosenek „The Blue Hour”, album nagrany z producentem Alanem Moulderem (m.in. My Bloody Valentine, U2, Ride) to przecież jedna z najlepszych rockowych płyt ubiegłego roku. Być może najlepsza.

slowthai

Całą prawdę mówi komentarz pod jednym z jego klipów na YouTube: „Nikt inny nie ma tekstów, które tak potrafią uchwycić lęki niższej klasy w Wielkiej Brytanii. Typ jest mesjaszem, który nie rzuca się w oczy”. Nic dziwnego, że kiedy slowthai pojawił się na scenie, porównywano go do Sleaford Mods i The Streets, do początków grime’u. Ale ci pierwsi to starzy goście, mają swoje problemy, a po The Streets słuch zaginał, a grime dziś się pięknie monetyzuje. Dlatego właśnie Tyron Frampton aka slowthai jest rapowym głosem brytyjskiej ulicy numer jeden
I nie niesie dobrych wieści…

Honey Dijon

Urodzona w Chicago, działająca w Nowym Jorku i Berlinie producentka, DJ-ka, aktywistka działająca na rzecz osób transpłciowych i ikona mody. W jej muzyce słychać zarówno to, co wyniosła z domu (a rodzice mieli ponoć niezłą kolekcję płyt z soulem i R&B), jak i to, czym nasiąkała za młodu w klubach Chicago. Eklektyzm i odwaga to fundamenty jej oryginalnego stylu.

Tęskno

Rzadko zespoły trafiają z nazwą tak doskonale zespoloną z muzyką, choć ten akurat mógłby się też nazywać Błogo. Ewentualnie Ciepło. Albo Magicznie. Wokalistka Joanna Longić i pianistka Hania Raniszewska ze swojej niesłychanej muzykalności i wrażliwości kreują unikalną, pozagatunkową atmosferę, dla której trudno znaleźć porównanie zarówno na polskiej, jak i światowej scenie. Nic dziwnego, że „Mi”, debiut płytowy Tęskno, uważa się za jeden z najważniejszych polskich albumów 2018 roku.

The Gaslamp Killer

Kalifornijczyk William Bensussen wcześnie zaczynał – już jako dzieciak organizował imprezy taneczne dla rodziny i znajomych. Kiedy dorósł, potrafi rozkręcić zabawę o globalnym zasięgu. Jest producentem, który łączy wpływy klasycznego rocka z undergroundowym hip-hopem, a wszystko to topi w psychodelicznym sosie lub wystrzeliwuje w kosmos. Na co stać The Gaslamp Killera można sprawdzić choćby na jego debiutanckim albumie „Breakthrough”, albo „A Sufi and a Killer” Gonjasufi’ego, który współprodukował m.in. z Flying Lotusem.

Lebanon Hanover

Z jednej strony muzyka tworzona przez Larissę Iceglass i Williama Maybelline’a jest zimna i surowa, z drugiej bezbrzeżnie romantyczna. Odwołuje się do postpunkowej i gotyckiej estetyki lat 80., do Joy Division, Kraftwerk i Siouxsie and the Banshees, ale też nasączonych absyntem i opium artystów fin de siècle’u. W marcu 2018 roku ukazał się ich nowy album zatytułowany „Let Them Be Alien” – smutny, porywający, mroczny i odświeżająco odmienny od wszystkiego, co oferują dziś główne trendy europejskiej alternatywy.

Daughters

Potwór z Providence, stolicy stanu Rhode Island, którego istnienia nie mógł przewidzieć nawet H.P. Lovecraft – inny obywatel tego miasta – nawet w najdzikszych koszmarach. Daughters powstali na ruinach zespołu grindcore’owego i choć dziś już tak nie galopują, została im ta intensywność, nieobliczalność, granie muzyki tak, jakby za chwilę miał się skończyć świat. Album „You Won’t Get What You Want”, już uważany za jedną z najwybitniejszych płyt 2018 roku, łączy tę pasję z noise rockiem, industrialem, post-punkiem i metalem. Jak to się sprawdzi na żywo? Nie bez powodu The Dillinger Escape Plan właśnie Daughters wzięli ze sobą na pożegnalną trasę. Umarł król niech żyje król?

OFF Festival 2019 odbędzie się w Katowicach, 2-4 sierpnia 2019‎.

Zobacz też inne wydarzenia

12.09. 2015, Warszawa, Nocna Masa Imprezowa16-20.06.2015, Oświęcim, Life Oświęcim Festival21.05.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, Sóley