LAIF » FESTIWALE: Open’er trzy po trzy – część pierwsza

FESTIWALE: Open’er trzy po trzy – część pierwsza

Największy polski festiwal, największe nazwiska, najdłużej zamykany line-up. Open’er przyzwyczaił nas, że najpierw ogłasza headlinerów, a potem długo trzeba czekać na resztę artystów. Mamy drugą połowę maja, do festiwalu zostało nieco ponad miesiąc, znamy już 35 nazwisk. Zapytaliśmy naszego dziennikarza i fotografa Krzysztofa Plebankiewicza, który co roku jeździ na Opener’a, na kogo w tym roku czeka najbardziej.

Tekst i zdjęcie: Krzysztof Plebankiewicz

Mimo, że na festiwalowym plakacie nazwisko David Byrne zapisano mniejszymi literami, to jest on niewątpliwie najbardziej legendarną postacią tegorocznej edycji. Kto nie zna „Psycho Killer” czy “This Must Be the Place (naive melody)”? Być może usłyszymy je w Gdyni, bo Byrne miesza stare utwory z najnowszymi. Te wydane w tym roku na płycie “American Utopia” dorównują tym z czasów Talking Heads. Byrne jest autorem muzyki do kilku spektakli teatralnych, a jego koncerty mają niezwykłą oprawę wizualną i choreograficzną.

Wiele z ducha Talking Heads znajdziemy w Superorganism. Na stronie festiwalu czytamy – “istnieje duże prawdopodobieństwo, że rok 2018 będziemy pamiętać jako rok debiutu grupy Superorganism“. Tak rzeczywiście może być, bo ta międzynarodowa grupa z 17-letnią Japonką na wokalu szturmem podbija świat, czego dowodem są zaproszenia na największe europejskie festiwale.

Artyści nie angielskojęzyczni, goszczą na scenach Open’era niezwykle rzadko. Cieszy więc pochodząca z Francji i śpiewająca w ojczystym języku grupa La Femme. Ten popularny w swoim kraju zespół, umiejętnie łączy tradycję piosenki francuskiej z rockiem i współczesną elektroniką.

Zobacz też inne wydarzenia

03.06.2015, GDAŃSK, KLUB B90, PRESIDENT BONGO (GUS GUS)25.04. 2015, WARSZAWA, KLUB STODOŁA, OPEN STAGE, RITA PAX24.04.2015, WARSZAWA, CAFE KULTURALNA, SUPER GIRL & ROMANTIC BOYS I LATAJĄCE PIĘŚCI