LAIF » NEWS: Low Island z klimatycznym klipem w wersji live do “In Your Arms”

NEWS: Low Island z klimatycznym klipem w wersji live do “In Your Arms”

Low Island, czyli wokalista i multiinstrumentalista Carlos Posada, producent Jamie Jay, basista Jacob Lively i perkusista jazzowy Felix Higginbottom po raz kolejny, tym razem za sprawą nowego wideo do utworu “In Your Arms”, zabierają słuchaczy do swojego niezwykle emocjonalnego świata.

W okresie, kiedy o koncertach możemy jedynie pomarzyć, pochodząca z Oksfordu grupa Low Island ponownie przybliża słuchaczom atmosferę intymnego koncertu w domowym zaciszu. Wideo zostało nakręcone w stworzonym przez grupę studiu położonym we Francji.

“”In Your Arms” ma prawie 3 lata! To jeden z tych kawałków, który istnieje w wielu wersjach, ale żadna z nich nigdy nie była tą ostateczną, do czasu…. W tej piosence jedyną rzeczą, która pozostała dość spójna i niezmienna jest tekst. Sam utwór został ukończony przed pierwszym lockdownem. Klip nakręciliśmy jesienią, podczas naszej drugiej wizyty we Francji. Jego reżyserem jest Ben Ogunbiyi, z którym pracujemy od lat” – mówi wokalista, Carlos Posada.

Wracając do Francji jesienią, zespół dużą część czasu poświęcił na próby i nagrywanie alternatywnych wersji wideo swoich piosenek. Sesje te zazwyczaj trwały do wczesnych godzin porannych. Klip do “In Your Arms” zrodził się podczas jednej z takich sesji. Wideo charakteryzuje się intymną, acz trochę mroczną aurą – jedynym źródłem światła są porozstawiane po pomieszczeniu świecie i blask żarzącego się w kominku drewna. Nowe wideo pozwala spojrzeć na zespół z innej perspektywy i poczuć emocje, które towarzyszyły członkom grupy podczas nagrań.

“Będąc we Francji po raz drugi, tuż przed kolejnym lockdownem, czuliśmy się dziwne – jakbyśmy byli bohaterami filmu ”Dzień świstaka”. Dom, w którym mieszkaliśmy był odizolowany od pozostałych zabudowań, więc jedyną interakcją jaką mieliśmy ze światem zewnętrznym, były wiadomości, które czytaliśmy w sieci. Po raz kolejny kraje na całym świecie przygotowywały się do lockdownu… Wydawało nam się, że jesteśmy w czymś w rodzaju bunkra, na ślepo tworząc muzykę, podczas gdy znany nam świat ponownie się rozpadał” – dodaje Posada.

Zobacz też inne wydarzenia

09.04.2015, WARSZAWA, STODOŁA, CURLY HEADS11.04.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, TELEFON TEL AVIV DJ SET22.03.2015, Warszawa, Klub Mózg, Pierwszy Warszawski Salon Ambientu