
Po wydaniu sześciu EP-ek i pokaźnej ilości remiksów wszelkiej maści, Marek Hemmann wreszcie uraczy nas swym pierwszym albumem, który 26 października wyda znany i ceniony przez nas (i was zapewne też) lejbel Freude am Tanzen. Dla ludzi w temacie nie jest też tajemnicą, że po długiej współpracy Hemmana z Mathiasem Kadenem, obaj panowie postanowili zrobić coś po swojemu – debiut tego drugiego, ukazujący się w barwach wytwórni Vakant, uszczupli nasze portfele jeszcze pod koniec września. Album Hemmanna nosi tytuł “In Between”. Na profilu myspace naszego bohatera znajdziemy nawet dwa kawałki pochodzące z tego krążka, oba wydane już wcześniej na epce “Gemini”. Jeśli Marek utrzyma klimat to będzie nieźle. Z czym będziemy mieli do czynienia? Z tym co zwykle, czyli ze minimalną wersją house i techno, pojawi się też szczypta dub – suma sumarum to co tygrysy lubią najbardziej. A jeśli będzie więcej takich perełek jak “Gemini” (pięknie wplatający się saksofon), to krążek na pewno nie przejdzie bez echa, czego i wam i Markowi szczerze życzymy.






[...] tym, że Marek Hemmann przygotowuje swój piewszy album długogrający pisałem dwa miesiące temu. W międzyczasie ukazał się też pierwszy krążek jego długoletniego partnera Mathiasa Kadena, [...]