LAIF » RELACJA: Wiking w Warszawie

RELACJA: Wiking w Warszawie

Zostało jeszcze tylko 10 biletów na bramce – trzy godziny przed koncertem Högniego można było wyczytać na stronie Cafe Kulturalna. I to nie było dla nikogo dużym zaskoczeniem. Polska publiczność to dla Islandczyków podatny grunt. Zwłaszcza dla tak utalentowanych jak Högnim Egilssonem, ex członek GusGus ale też założyciel obsypywanego nagrodami zespołu Hjaltalín. Ostatnio zadebiutował nastrojowym, solowym krążkiem „Two trains”. W Polsce zagrał trzy koncerty: W Katowicach (7.12), w Warszawie (8.12) i w Poznaniu (10.12).

Tekst: Marta Szafrańska, Zdjęcia: Wiktor Mrozik (@mrozikoficjalnie)

LAIF towarzyszył mu podczas występu w stolicy. I od pierwszych dźwięków można było szukać kolejnych potwierdzeń na to, że Högni na koncertach zachowuje się tak, jakby występował wśród przyjaciół. – Trochę jakbym był w swoim salonie – właśnie przyszli goście, znajomi, a ja zagram im kilka piosenek – powiedział kiedyś w wywiadzie dla naszego magazynu zapytany o to, jak się czuje podczas występów ze swoim solowym materiałem. Na polskich koncertach towarzyszył mu dobrze znany wszystkim z GusGus President Bongo.

Może więc też nie ma się co dziwić, że w pewnym momencie z tłumu ktoś wykrzyczał „Arabian Horse” – czyli tytuł bestsellerowego krążka islandzkiej grupy. Ale biorąc pod uwagę to, z jak dobrym materiałem Högni do nas przyjechał, był to głos nie na miejscu. Sam artysta szybko zorientował się, że przynajmniej podczas niektórych kawałków mógłby oddawać mikrofon publiczności. Znali na pamięć teksty piosenek, zarówno tych z żywszymi, porywającymi melodiami, jak i tych przepełnionych islandzką melancholią. – Jechać na jego koncert do  Reykjavíku, to byłoby coś – wzdychały do siebie dziewczyny. Najwyraźniej polska miłość do islandczyków jest odwzajemniona, bo o bisy wcale nie trzeba było długo prosić.

 

 

Zobacz też inne wydarzenia

22.03.2015, Warszawa, Klub Mózg, Pierwszy Warszawski Salon Ambientu09.04.2015, WARSZAWA, STODOŁA, CURLY HEADS12.04.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, VOO VOO