LAIF » WYWIAD: 10 pytań do Yuuki

WYWIAD: 10 pytań do Yuuki

YUUKI to pianistka, wokalistka, kompozytorka. Wychowała się w bieszczadzkim buszu bez prądu i wody.

Jej muzyka jest kompilacją przestrzennej elektroniki, charakterystycznego wokalu, gitarowych brzmień i refrenów zapadających w pamięć.
12 listopada tego roku ukazał się jej pierwszy singiel „Slow Down” z debiutanckiej płyty,która ukaże się na początku przyszłego roku roku.

zdjęcie: materiały prasowe

Twój aktualny nastrój.
Dzisiaj jestem tu i teraz. Mam się całkiem w porządku. Uśmiech zawsze przewija się przez moje dni, ale mam raczej nostalgiczną naturę i jak jakaś myśl mnie chwyci, to często nie może puścić. Stąd te wszystkie piosenki. Swoiste katharsis na ratunek sobie i często, jak się okazuje — innym. Dziś i codziennie dziękuję za to, że to mam.

Pięć lat temu byłaś…
Od momentu wyprowadzki na Islandię, pozmieniało się tak wiele w głowie — nadal się zmienia, że trochę zaburza mi się, co i kiedy. Teraz jest bardzo intensywnie, ale kiedyś na pewno byłam nieco chudsza (śmiech) i zlękniona.

Pierwszy utwór, w którym się zakochałaś.
To za dzieciaka jeszcze. Pamiętam szyberdach w wątpliwej jakości furze moich rodziców, wiatr we włosach i dzikie ścieżki bieszczadzkie — Lynyrd Skynyrd – „Sweet Home Alabama”. Dobry czas. Potem Archive – „Again”…

Twój pierwszy występ był.
W małej kawiarnianej przestrzeni, z ludźmi pod stopami. Nic nie ukryjesz. W sumie ja nawet nie bardzo potrafię i nie jestem tego fanką. Wszyscy trochę szlochali po całym koncercie. No i mój Tata słyszał mnie wtedy pierwszy raz.

zdjęcie: materiały prasowe

Co zawsze robisz przed występem.
Przed występem zawsze biorę 10 oddechów, tych głębokich i siadam w gangsterskim rozkroku (śmiech). Jeszcze po skali rozgrzewka dla sprawdzenia, czy wciąż mój głos jest w tym samym miejscu, co rano. Nie chciałabym, żeby mnie opuścił.

Czego nigdy nie robisz przed występem.
Bezpośrednio przed występem nie jem i mogę się tu pokusić o słowo ‚nigdy’. Nie wynika to z postanowienia, po prostu nie odczuwam głodu. Chłopaki mówią – „jedz! musisz mieć siłę”… ale ja ją i tak mam. No i lubię jednak tak 15 minut w spokoju i samotności pobyć, choć to nie zawsze możliwe.

Muzyka, którą niedawno odkryłaś.
Z tymi odkryciami to jest szaleństwo. Codziennie wpada mi coś super w ucho. Jakby tak chwilę dłużej pomyśleć to… Francis Tuan. On jest extra. Polecam. Sielanka i ładność.

Kobiety, które Cię inspirują.
Moja Mama, Björk, Nina Simone, Halina Poświatowska, Lianne La Havas, Rupi Kaur, Erykah Badu, Nai Palm, Brittany Howard, Kimbra, cały chór babeczek z Bulgarian Voices Angelite.

zdjęcie: materiały prasowe

Twoja wymarzona współpraca.
Nie mam w głowie obecnie czegoś takiego. To każdy czysty, prawdziwy człowiek, który zrozumie, co mówią moje dusza i muzyka. To moje chłopaki z zespołu, czyli wydarza się to teraz.
Nie odmówiłabym jednak i z pewnością współpracy ani Nai Palm, ani Björk (śmiech).

Za pięć lat będziesz…
…tworzyć muzykę i śpiewać dla siebie i innych, doświadczać życia, podróżować, mało się bać, dużo energii dawać i dostawać. Będę miała milion kwiatów w mieszkaniu, bo obecnie mam tylko pół miliona. Będę kochać, cieszyć się ludźmi wokół i dużo tańczyć.

Zobacz też inne wydarzenia

03.06.2015, GDAŃSK, KLUB B90, PRESIDENT BONGO (GUS GUS)24-26.07.2015, PŁOCK, AUDIORIVER FESTIVAL21.05.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, Sóley