LAIF » WYWIAD: Tamara Przystasz: „Aktualnie mówienie o sezonie jesienno-zimowy to trochę jak wróżenie z fusów”

WYWIAD: Tamara Przystasz: „Aktualnie mówienie o sezonie jesienno-zimowy to trochę jak wróżenie z fusów”

Kontynuujemy naszą serię wywiadów z polską branżą, w których poruszamy temat pandemii w świecie muzycznym. O klubie Smolna, festiwalach Follow The Step i planach na kolejne miesiące rozmawiamy z Tamarą Przystasz.

Tamara Przystasz – bookera artystów zagranicznych, koordynatorka projektów w Follow The Step, odpowiedzialna za nowe miejsce koncertowe na mapie Warszawy – Praga Centrum. Posiada bogate doświadczenie w branży muzycznej i rozrywkowej. Przez wiele lat pracowała w agencjach eventowych i przy organizacji największych festiwali. Współpracowała m.in. z Beyonce, Bruno Marsem, Red Hot Chilli Peppers, Depeche Mode, Princem i wieloma innymi.

Tamara Przystasz, zdjęcie: arch. prywatne

Przetrwaliście! Smolna zebrała ponad 100 00 zł dzięki swoim fanom na zrzutka.pl. Spodziewaliście się takiego wsparcia czy byliście miło zaskoczeni?

Przy takiej liczbie każdy organizator imprez jest miło zaskoczony. Smolna to swego rodzaju społeczność, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jesteśmy rodziną z naszymi stałymi bywalcami. Znamy się dobrze, znamy nasze upodobania i gusta. Ale nigdy nie spodziewalibyśmy się, że tak ochoczo wesprą nas w tym trudnym dla wszystkich czasie. Ta zbiórka pokazała nam, jak ważnym miejscem jest Smolna na klubowej mapie Europy.

Jakie kroki podjęliście na początku pandemii?

Przede wszystkim chcieliśmy zapewnić poczucie bezpieczeństwa naszym pracownikom oraz współpracownikom. Wielu z nich to osoby, które pracują z nami od lat. Wsparcie psychiczne, jak również finansowe było dla wszystkich bardzo ważne. Odnoszę wrażenie, że nam się to udało, a ta pandemia zacieśniła nasze więzi. Kolejnym krokiem był oczywiście kontakt z bookerami wszystkich gwiazd. Smolna to jedyne miejsce w Polsce, w którym tak często występują międzynarodowi artyści sceny techno. Nasze bookingi wybiegają na kilka miesięcy do przodu. Z uwagi na to, że nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja pandemiczna w najbliższych miesiącach, booking artystów jest bardzo trudny i ciągle wypełniony niepewnością. Dzisiaj na przykład do informacji publicznej dotarła wiadomość o zamknięciu wszystkich klubów w Hiszpanii. Tymczasem w Polsce zdejmowane są kolejne obostrzenia. Przed podjęciem każdej decyzji dokładnie ją analizujemy. Chcemy uniknąć sytuacji, że bookujemy artystę z Francji czy Niemiec i nie może on przylecieć na umówiony set, ponieważ granice państw ponownie zostały zamknięte.

A jak wygląda Wasza rzeczywistość teraz? Wnętrza klubów są nadal niedostępne dla publiki.

Nie będę ukrywała, że jest to dla nas trudny czas. Dostajemy masę wiadomości na naszych mediach społecznościowych: „Kiedy znowu zaczniecie działać?”. Staramy się sprostać oczekiwaniom naszych bywalców – uruchomiliśmy Smolna Bar, czyli miejsce do którego można przyjść ze znajomymi, napić się ulubionego drinka, a przy okazji posłuchać muzyki w stylu Smolnej. Kluby to ciągle miejsca, które nie są objęte żadnymi regulacjami prawnymi. Nie mamy wsparcia ze strony rządu ani jasnej informacji, kiedy będziemy mogli otworzyć bramy naszych podziemi dla szerszej grupy osób. Ale nie poddajemy się i robimy co w naszej mocy, żeby sprostać oczekiwaniom klubowiczów.

Rozkręciliście festiwal na warszawskiej Pradze, czy macie w planach więcej wydarzeń na świeżym powietrzu?

Pomysł otwarcia Pragi Centrum na całe wakacje pojawił się w momencie, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że w tym roku nie będzie żadnych festiwali, w tym naszego – FEST Festivalu. To miała być nasza druga edycja w Parku Śląskim w Chorzowie. Zabookowaliśmy artystów z całego świata, mieliśmy głowy pełne pomysłów jak uszczęśliwić uczestników. I to wszystko musiało zostać przeniesione na przyszły rok. Ale nie poddaliśmy się! Postanowiliśmy stworzyć swój własny, miejski festiwal, dostosowany do zmieniających się warunków sanitarnych. Ważne dla nas było również wsparcie lokalnego przemysłów muzycznego i artystów, którzy z dnia na dzień stracili całe źródło dochodu. Stąd też Lato na Pradze – blisko 50 koncertów, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Do tego wszystkiego dołóżmy Miasteczko Praga Centrum, które jest namiastką tego, co prezentujemy podczas FEST Festivalu. Muzyka, drinki, jedzenie i przede wszystkim niezwykła przestrzeń, która sprawia, że jest to miejsce, do którego chce się przyjść.

Czy mamy w planach więcej wydarzeń na świeżym powietrzu? Oczywiście! Po pierwsze przedłużamy Lato na Pradze. Będziemy działać również we wrześniu, a wśród pierwszych ogłoszonych gwiazd znalazła Kayah. Po drugie ruszamy z naszym festiwalem Wisłoujście, który jak co roku odbędzie się w Gdańsku w Twierdzy Wisłoujście.

Czy wszystkie Wasze festiwale zostały przeniesione na przyszły rok? Jak to wpłynie na line-up wydarzeń?

Na przyszły rok zostały przeniesione tylko dwa festiwale – wspomniany przeze mnie FEST Festival oraz World Wide Warsaw, na którym prezentujemy artystów z całego świata w różnych miejscach w Warszawie, jak również FSO. Przenieśliśmy również na przyszły rok kilkadziesiąt koncertów, które były planowane na wiosnę oraz lato tego roku.

Tak jak wspomniałam, w sierpniu ruszamy z Wisłoujściem, ale to nie koniec! Już teraz myślimy o undercity, które prawdopodobnie odbędzie się w listopadzie. Wszystkie nasze line-up’y zostały przeniesione na przyszły rok. Dodatkowo wydłużamy FEST Festival o jeden dzień, więc będzie on trwać cztery, zamiast 3 dni. W czasie pandemii artyści byli bardzo płodni, tworzyli nowy, często zaskakujący materiał. Pojawiło się również sporo nowych nazwisk, które aktualnie są na topie. Ten dodatkowy czas, który zyskaliśmy przez pandemię, pozwoli nam sprawdzić na FESTa oraz World Wide Warsaw najbardziej hot artystów, którzy są obecnie na rynku.

Możecie już mówić o planach na sezon jesienno-zimowy czy wolicie nie zapeszać?

Aktualnie mówienie o sezonie jesienno-zimowy to trochę jak wróżenie z fusów. Duża część artystów już teraz przenosi swoje koncert na wiosnę 2021. Ale nie zwalniamy tempa! Każdego dnia w naszych głowach pojawiają się dziesiątki pomysłów na to, czym możemy zaskoczyć polską publiczność w drugiej połowie tego felernego, 2020 roku. Na pewno nadal będziemy wspierać lokalnych artystów, bo uważamy, że często nie odbiegają poziomem od tego, co prezentują ich zagraniczni koledzy.

Co moglibyście powiedzieć wszystkim osobom, które tęsknią za imprezami na Smolnej?

Smolna to nie tylko miejsce, to nie tylko imprezy. To przede wszystkim ludzie, to społeczność, która jest niezależnie od tego czy jest dobrze czy źle. To osoby, dzięki którym chce nam się przychodzić do biura i walczyć z momentami trudną i niezrozumiałą rzeczywistością. Mam dla nich tylko jedną wiadomość – Smolna powróci w pełnej krasie już niedługo, bo wiemy, że jest dla kogo. Stay tuned!

Przeczytajcie także wywiad z Pawłem Trzcińskim i Weroniką Oszkiewicz

Zobacz też inne wydarzenia

18.06.2015, WARSZAWA, Pardon, To Tu, Jozef van Wissem03.06.2015, SOPOT, KLUB SFINKS700, MOUNT KIMBIE/URBAN ZOO15.08.2015, Warszawa, Lost Pool