LAIF » WYWIAD: Weronika Oszkiewicz: „Bardzo liczę na to, że wrócimy do starego świata koncertowego, a streamingi będą tylko uzupełniającą formą obcowania z muzyką na żywo”

WYWIAD: Weronika Oszkiewicz: „Bardzo liczę na to, że wrócimy do starego świata koncertowego, a streamingi będą tylko uzupełniającą formą obcowania z muzyką na żywo”

Jak zmieniło się życie promotorów, muzyków, właścicieli klubów, osób związanych z muzycznym światem? O obecną sytuację i przyszłość rynku muzycznego i eventowego zapytaliśmy wieloletnią przyjaciółkę Laifa – Weronikę Oszkiewicz, która pracuje w branży od 2007 roku. Producentka wydarzeń muzycznych i kulturalnych – związana z nieistniejącym już kultowym klubem Basen, a obecnie współpracująca z warszawskim Niebiem. 

Weronika Oszkiewicz, fot. archiwum prywatne

Minął już ponad miesiąc od czasu rozpoczęcia kwarantanny, jak się czujesz w „nowym świecie” – bez klubów, koncertów, życia socjalnego?

Dla mnie nowy świat bez klubów, koncertów, życia socjalnego jest zdecydowanie smutny i definitywnie brakuje mi kontaktu z ludźmi. Moja praca głównie opiera się na współpracy z dużą ilością osób, czy to naszymi pracownikami klubu, promotorami, artystami, organizatorami wydarzeń kulturalnych, producentami, technikami scenicznymi i wieloma innymi osobami związanymi z branżą kulturalno-rozrywkową. Nie wiemy jak długo to potrwa, ale obawiam się, że coraz częściej będziemy musieli przyzwyczajać się i dostosowywać do nowych sytuacji. Nie tylko za sprawą aktualnego problemu, pandemii koronawirusa, ale też zmian klimatycznych związanych z globalnym ociepleniem.

Jak obecna sytuacja wpłynęła bezpośrednio na Twoją sytuację zawodową?

W warszawskim klubie Niebo, w którym pracuję odpowiadam m.in. za koncerty, ale również jako główny manager zarządzam jego działaniem. Musieliśmy przeformatować nasze funkcjonowanie i skierować oczy na tę część, która daje możliwość pracy podczas pandemii.
Niebo nie jest typowym klubem. Można powiedzieć, że jest kompleksem, który łączy kilka różnych działań. W naszej przestrzeni odbywają się koncerty, wydarzenia artystyczne, panele dyskusyjne, spektakle teatralne, pokazy kinowe, imprezy djskie czy eventy firmowe. Mamy również hawajską restaurację Raj w Niebie i to aktualnie jedynie ona może działać. Oczywiście nie stacjonarnie, ale na zasadzie dowozów i wynosów.
Musieliśmy skupić się na specjalnej ofercie na wynos naszej kuchni, logistyce dowozów oraz podpisaniu umów współpracy z portalami i aplikacjami do zamawiania jedzenia. Aktualnie przez tę gałąź działalności firmy walczymy o utrzymanie miejsc pracy.

Czy masz jakiś plan, gdyby epidemia miała powrócić na jesieni, kiedy tak naprawdę zaczyna się sezon koncertowy?

Jesteśmy dopiero przed wewnętrznymi rozmowami i opracowywaniem strategii na taką ewentualność. Liczymy się z tym, że taki scenariusz jest możliwy, ale póki co jeszcze nie mamy gotowej recepty na inną formę naszego działania.

W jaki sposób możemy wspierać branżę muzyczną: artystów, kluby, promotorów, festiwale?

Mimo, że w ostatnich latach branża kulturalno-rozrywkowa bardzo się rozwinęła i bezdyskusyjnie stała się ważną dziedziną życia społecznego oraz gałęzią gospodarki generującą duże PKB, tworzącą jednocześnie bardzo dużą ilość miejsc pracy, to obawiam się, że niestety na nasz rząd nie będziemy mogli liczyć.
Zatem co my sami możemy zrobić? Kupować płyty od niezależnych wytwórni, bo z streamingów artyści nie otrzymują prawie żadnego zysku z pojedynczego odsłuchu. Jeśli wolimy cyfrowe odsłuchy, to kupujmy z platform takich jak Bandcamp czy Beatport, które pomagają w sprzedaży utworów omijając tradycyjną dystrybucję.
Kupujmy merch artystów, zachowujmy bilety na koncerty, wspierajmy zrzutki klubów/promotorów, w tym akcję going – bilet wsparcia. Myślę, że branża kreatywna powinna też wzajemnie się wspierać i np. umieszczać piosenki polskich artystów w serialach, filmach czy reklamach. Warto też podpisać petycję ws. rządowego wsparcia branży kulturalno – rozrywkowej #razemtańczymyrazemwalczymy

Oglądasz koncerty online, słuchasz muzycznych podcastów? Masz jakieś swoje ulubione?

Raczej nadrabiam zaległości filmowe i serialowe. Nie jestem fanką domowych koncertów online ze względu na ich bardzo często średnią jakość i brak tych emocji, które towarzyszom występom na żywo. Zdecydowanie wolę obejrzeć zarejestrowany profesjonalnie koncert. Sięgam wtedy po DVD/BLU-RAY, czy odpalam YouTube. Kilku artystów zdecydowało się na udostępnienie niepublikowanych dotąd materiałów z ich występów. Między innymi zrobił to Peter Gabriel, który uploadował koncert z Werony na swoim kanale Vimeo Real World. Jednocześnie umieścił linki do organizacji, które zbierają środki na walkę z koronawirusem.
Liczę, że np. Nick Cave pójdzie w jego ślad i pokaże, chociaż fragmenty z jego ostatniego koncertu w Warszawie w 2017r.

Może i kolejni artyści pokuszą się o niepublikowane dotąd materiały.

David Lynch powiedział, że obecna sytuacja „to okazja do refleksji, świetny czas na medytację, podróż do skarbów ukrytych w naszym wnętrzu. Zaowocuje to świetnymi pomysłami, znalezieniem rozwiązań problemów, lepszymi relacjami. To będzie zupełnie nowy świat
Jak myślisz, jak będzie wyglądała branża muzyczna i koncertowa?

Na pewno branża koncertowa będzie musiała się dostosować do sytuacji. Pewnie nastąpi rozwój streamingu koncertów. Być może nastąpi ich profesjonalizacja, a co za tym idzie ich monetyzacja. Będą dużo bardziej jakościowe, ale będzie trzeba za nie płacić. Być może też coraz częściej powstawać będą różnego rodzaju współprace z innymi branżami. Ostatnio np. Travis Scott połączył siły z twórcami gry Fortnite i w ramach trasy Astronomical gracze będą mogli obejrzeć jego koncert.
Cała reszta uważam, że jest wielką niewiadomą. Bardzo liczę na to, że wrócimy do starego świata koncertowego, a streamingi będą tylko uzupełniającą formą obcowania z muzyką na żywo.

Koncert Travisa w grze Fortnite, źródło: YouTube

Zobacz też inne wydarzenia

08.05.2015, WARSZAWA, KLUB BASEN, HVOB06.05.2015, WARSZAWA, KLUB MIŁOŚĆ KREDYTOWA 9, PORTICO – BEFORE FESTIWAL TAURON NOWA MUZYKA 201522.03.2015, WARSZAWA, STODOŁA, NATALIA PRZYBYSZ