LAIF » ZJAWISKO: 6 teledysków na Halloween

ZJAWISKO: 6 teledysków na Halloween

 
Nadchodzące wielkimi krokami Halloween na stałe wpisało się już do naszego imprezowego kalendarza. Kluby prześcigają się w coraz oryginalniejszych propozycjach zabawy z grozą w tle, coraz trudniej znaleźć usprawiedliwienie dla braku szałowego przebrania na organizowanej przez Waszych znajomych domówce. Przed rozpoczęciem zabawy warto jednak wprowadzić się odpowiednio w klimat i znaleźć trochę inspiracji dla oryginalnych kreacji. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie naszych ulubionych sześciu klipów na Halloween.
 
1. Michael Jackson — „Thriller”
 

 
Teledysk, który można jednocześnie śmiało uznać za kwintesencję halloweenowego kiczu oraz fabularno-choreograficzne arcydzieło. Wszak powstające z grobów nadgniłe zwłoki okazują się być finalnie doskonałymi tancerzami. Wzrastające stopniowo napięcie oraz niespodziewane zwroty akcji robią wrażenie lepsze niż większość współczesnych horrorów. Obowiązkowa pozycja na każdym youtube party w Święto Zmarłych.
 
2. Fever Ray – “If I Had A Heart”
 

 
Ciężko stwierdzić, co przeraża bardziej – niepokojąca, miarowa pulsacja surowych dźwięków czy wizja masowego mordu, dokonanego przez prymitywnych tubylców. Obraz wymyka się jednoznacznej interpretacji, pozostawiając wolne pole na domysły, a te, jak wiadomo, przerażają najbardziej. Opuszczone domostwo, porozrzucane zwłoki, voodoo maski i przemykające niezauważenie postaci – a wszystko otulone powtarzaną przez Karin Dreijer Andersson tytułową, mroczną frazą.
 
3. Crystal Castles – “Plague”
 

 
Żałoba to słowo, której jednoznacznie kojarzy się z Halloween. Dobrze oddaje również stan emocjonalny, w jakim znaleźli się liczni fani Crystal Castles na wieść o zakończeniu działalności duetu. Oczekiwanie na pełnowymiarowe debiuty Alice i Ethan’a może „umilić” ich najbardziej krwawy, wypełniony po brzegi agresją klip do utworu „Plague”. Bazuje na materiałach z filmu „Opętanie” Andrzeja Żuławskiego z 1981 roku – spoiler alert, dla wszystkich, którzy nie go jeszcze nie oglądali, czas nadrobić zaległości!
 
4. Salem – „Knigh Night”
 

 
„Pokaż, kto Cię słucha, a powiem Ci, kim jesteś”. Jeśli mielibyśmy kierować się tą przesłanką przy określaniu tożsamości artystów rezultaty bywałyby dość szokujące. W naszym zestawieniu nie mogliśmy pominąć przedstawicieli gatunku, który Halloween ma niemal w swej nazwie. Flagowy utwór witch house’owego Salem doczekał się wizualizacji, która zawiera w sobie wszystko, co skrywa mroczna strona ludzkiej natury – satanistyczne obrzędy, krwawe ofiary z dziewic, opętane zakonnice czy sabaty czarownic. Wszystko utrzymane w czarno-białej stylistyce kadrów ze starych filmów, co tylko potęguje nastrój grozy.
 
5. Aphex Twin – „Come To Daddy”
 

 
Podobno najbardziej przeraża nas to, co wydaje się znajome, ale przez odpowiednie zniekształcenie wymyka się jednoznaczej identyfikacji, pozostawiając nas w poznawczym rozkroku. Właśnie tą zasadą musiał kierować się Aphex Twin przy pracy nad „Come to Daddy” – sposób przetworzenia warstwy wizualnej i dźwiękowej może przyprawiać o zawrót głowy. Gang zamaskowanych, zniekształconych postaci terroryzujących miasto, demon wzorowany na tych z czołówki „Z Archiwum X” łypiący groźnie z telewizora, a wszystko podkreślone psychodelicznym, agresywnym bitem oraz wrzaskiem: „I want your soul”.
 
6. Grimes – „Flesh Without Blood / Life in a Vivid Dreams”

 

 
Chyba wiemy, jaki utwór może zostać okrzyknięty niekwestionowanym hitem tegorocznego Halloween. Grimes wykazała się dużym wyczuciem, wypuszczając tuż przed Świętem Zmarłych klip do singlowego: „Flesh Without Blood / Life in a Vivid Dreams” z nadchodzącej wielkimi krokami płyty „Art Angels”, której premiera planowana jest na 6 listopada tego roku. Nie do końca wiemy, co dzieje się w teledysku, pewne jest natomiast jedno – wiktoriańska dama w kosmicznej peruce, kowbojka z anielskimi skrzydłami, nóż wbity w pierś, strumienie krwi i wyrwane serce tworzy zestaw o tyle absurdalny, co interesujący.

Zobacz też inne wydarzenia

22.03.2015, KRAKÓW, FABRYKA, JUNGLE4.07.2015, Sopot, Zatoka Sztuki, Skin21.05.2015, WARSZAWA, KLUB PARDON, TO TU, Idris Ackamoor & The Pyramids