LAIF » ZJAWISKO: Słynni reżyserzy i ich teledyski

ZJAWISKO: Słynni reżyserzy i ich teledyski

 
Teledysk to jedna z najkrótszych form filmowych, po którą z chęcią sięgają reżyserzy. Dla tych początkujących to świetna okazja do ćwiczeń nad warsztatem, dla mistrzów kina – mniej zobowiązująca okazja do artystycznych eksperymentów. Przedstawiamy wam pierwszą część zestawienia najsłynniejszych teledysków, które wyszły spod ręki znanych reżyserów. Już za tydzień, część druga.

 
Tekst: Małgorzata Jacygrad
 

Zrzut ekranu 2016-02-17 o 22.09.41

Kadr z teledysku „Hello” Adele, fot. Youtube

 
 
Martin Scorsese – „Bad” Michael Jackson
 
Muzyka to druga po kinie wielka miłość Scorsese, a teledysk do utworu „Bad” Jacksona jest tego najpełniejszym przykładem. Pełna, osiemnastominutowa wersja klipu opowiada krótką historię nastolatka Daryla (w tej roli sam Król Popu), który wraca z prestiżowej prywatnej szkoły do biednej dzielnicy, w której się wychował. Liczne nawiązania do „West Side Story” i rozbudowane układy choreograficzne sprawiły, że teledysk zyskał miano kultowego niedługo po swojej premierze.
 

 
 
Xavier Dolan – „Hello” Adele
 
Teledysk promujący singiel nowej, długo wyczekiwanej płyty Adele, tylko w samym dniu premiery obejrzało ponad 27 milionów fanów. Dolan co prawda do nakręcenia wideo wykorzystał najnowszej kamery IMAX (użyte po raz pierwszy przy produkcji tak małej formy filmowej), do samej jego fabuły podszedł jednak bardzo klasycznie. Sentymentalny, romantyczny klip nie zaskakuje ale doskonale wpisuje się w ton piosenki.
 

 
 
Michael Gondry – „Hyperballad” Björk
 
Reżyser „Zakochanego bez pamięci” swoją artystyczną karierę zaczynał w latach 80. od tworzenia teledysków dla undergroundowego zespołu, którego sam był członkiem. Od tego czasu współpracował z wieloma muzykami, od Foo Fighters, przez Sinéad O’Connor, po Kylie Minogue. Teledysk do „Hyperballad” Björk to kwintesencja jego charakter tycznego, surrealistycznego stylu.
 

 
 
Sofia Coppola – „I Just Don’t Know What To Do With Myself” The White Stripes
 
Pomysł na teledysk do coveru utworu Dusty Springfield był genialnie prosty – przez trzy minuty oglądamy tańczącą na rurze Kate Moss. Połączenie charyzmy modelki i rockowej muzyki zadziałało bezbłędnie, przez co piosenka szybko stała się hitem. Co więcej, dzięki wrażliwości Sofii Coppoli teledysk pozostaje zmysłowy bez zbędnego epatowania tanią wulgarnością.
 

 
 
Jonathan Glazer – „Virtual Insanity” Jamiroquai
 
Jonathan Glazer, reżyser filmów „Sexy Beast” i „Pod skórą” (w którym obsadził Scarlett Johansson w roli polującej na mężczyzn kosmitki) ma na swoim koncie niezliczoną ilość teledysków, w tym dla Radio Head czy Massive Attack. To jednak wielokrotnie nagradzany klip do „Virtual Insanity” przyniósł mu największe uznanie. Chociaż trudno w to uwierzyć, płynne wrażenie ruchu w teledysku sprawia nie przesuwająca się podłoga, a ściany!
 

 
 
Wojciech Smarzowski – „To nie był film” Myslovitz
 
Zanim został jednym z najsłynniejszych polskich reżyserów filmowych, Wojciech Smarzowski zajmował się, m.in. tworzeniem teledysków. Pełen filmowych odniesień tekst do utworu „To nie był film” Myslovitz zainspirował go do zrealizowania bardzo ciekawego stylistycznie, równie filmowego teledysku, za którego w 1998 otrzymał nagrodę Fryderyka.
 

 

 

Zobacz też inne wydarzenia

26-28.06.2015, Białystok, Halfway Festival 03.06.2015, SOPOT, KLUB SFINKS700, MOUNT KIMBIE/URBAN ZOO 8-12.07.2015, Lublin, Wschód Kultury – Inne Brzmienia Art’n’Music Festival